Otwarcie Perfumerii Douglas w CH Wroclavia

Cześć!

18 października pojawiłam się w Wrocławiu na otwarciu perfumerii Douglas w CH Wroclavia dzięki kochanej Magdzie, która zabrała mnie ze sobą jako osobę towarzyszącą .

Na miejscu czekały na nas wyznaczone miejsca pod sceną i przywitanie szampanem.

Na scenie główna makijażystka marki Douglas Pani Magdalena Bystrzycka oprócz prowadzenia konkursów dla publiczności opowiadała nam jakie będą trendy kolorystyczne w makijażu i w modzie. Poznałyśmy 10 najmodniejszych kolorów tej jesieni.

Po zakończonej prezentacji zostałyśmy zaprowadzone do perfumerii na indywidualną lekcję makijażu oraz dowiedziałyśmy się jak prawidłowo zrobić demakijaż.

Pani Magdalena Bystrzycka przedstawiła nam kilka perełek Dauglasowych do makijażu oraz opowiedziała o ich aplikacji na twarz.

Mogłyśmy skorzystać z kosmetyków i je przetestować. Ja jednak sprawdziłam konsystencję paluchami  jedynie na swojej dłoni. Nie nakładałam pędzlami na twarz ponieważ w szufladzie w moim makeup station były niedoczyszczone pędzle.

A Pani Monika Mantewka główny ekspert ds. pielęgnacji opowiedziała o prawidłowym demakijażu i pielęgnacji skóry. Wiedziałyście żeby toniku nie nalewać na płatek kosmetyczny tylko na ręce i delikatnie go wklepywać w skórę? Ja o tym nie wiedziałam.

Jak już pewnie widzicie na powyższym zdjęciu taką „wisienką na torcie” jest Call Me Blondieee.

Powiem szczerze, że o ww blogerce pierwszy raz usłyszałam, a właściwie to przeczytałam na zaproszeniu kto ma być gościem specjalnym. Bardzo zniesmaczyłam się do Call Me Blondieee. Kiedy przyszła kolej na Jej wystąpienie i usłyszałyśmy, że będzie siedziała i do nas mówiła ekhmm pamiętam jak powiedziałam do Magdy „spoko tylko ja Jej nawet nie widzę bo zasłaniają mi lustra”. Jednak Pani Magdalena poprosiła o mowę do nas na stojąco. Wystąpienie blogerki trwało może 5-10 minut, z którego mimo posiadanego mikrofonu nic nie słyszałam. Jak widzicie na zdjęciu wyżej Pani Magdalena na chwilkę odebrała Call Me Blondieee mikrofon, a Ona złapała za telefon i czytała – dla mnie to kompletny brak szacunku do nas jak i organizatorów. Po całym spotkaniu można było zrobić sobie z blogerką zdjęcie i porozmawiać, jednak ja Jej na perfumerii nie potrafiłam odnaleźć :/

Kolejną atrakcją dla nas była sesja zdjęciowa grupowa i indywidualna. Przed sesją mogłyśmy skorzystać z pomocy makijażystów i fryzjerów. Ja odwiedziłam fryzjera, a właściwie fryzjerkę. Pani zrobiła mi piękne falowane włosy.

Przed sesją zdjęciową każda z nas dostała prezent w postaci lizaka, róży i kosmetyków.

Lizak na zdjęcia się nie załapał 🙂 został zjedzony przez mojego malucha 🙂

Każda z nas dostała podobną paczuszkę prezentową.

Ja otrzymałam:

  • piankę do mycia twarzy – zdecydowanie nie jest to mój kosmetyk do demakijażu
  • płynną pomadkę – piękny kolor i masełkowa konsystencja, trwała i mocna pigmentacja – super
  • mini paletę z top kolorami Douglas – fajna konsystencja cieni, mocna pigmentacja, piękne kolory
  • tusz do rzęs – nie skleja i super wydłuża rzęsy

Po sesji każda z nas została umieszczona na okładce magazynu Douglas w wydaniu specjalnym 🙂 super pomysł i fajna pamiątka 🙂

Koniec końców wyszłyśmy z Magdą uśmiechnięte i zadowolone, a to chyba najważniejsze 🙂

 

2 Comment

  1. Nie znalazłaś CMB na perfumerii, bo ona potem malowała klientki przy wyjściu 😉 Ale masz rację, niezbyt fajnie to „wystąpienie gwiazdy” wypadło 😉 A poza tym wydarzenie bardzo dobrze wspominam 🙂

  2. uuu kiepsko z tym wystąpieniem na siedząco i zachowaniem, grunt, że reszta się udała 🙂

Dodaj komentarz