Noc na oku

Dawno nie miałam mocnego makijażu, aż w końcu naszła mnie na niego ochota i musiałam coś zmalować. Zgadnijcie z jakiej okazji miałam taki makeup? Tak…jechałam po prostu w odwiedziny do rodziców 🙂 Zgadliście? 🙂

Jestem z tych dziewczyn, które nie potrzebują szczególnej okazji żeby pomalować oka na kolory tęczy, czy zrobić smoky. Po prostu chcę i maluję – oczywiście jak mam czas i moje dziecko mi pozwoli. Też tak macie? 

Właśnie, jak wygląda u Was malowanie się mając w domu ciekawskiego malucha? Mój uwielbia szperać w kuferku, wyciągać różne kosmetyki i się nimi malować, bądź chować je po domu. Ulubionym kosmetykiem mojego chłopca (ma 2,5 roku) jest rozświetlacz z Benefitu Watt’s Up!. Zafascynowany jest jego gąbeczką i wszystko nią maluje 🙂

Zdaję sobie sprawę, że nie dla wszystkich taki makijaż może być na co dzień więc to propozycja bardziej wieczorowa – wyjściowa. Odważycie się na tego typu makeup?

Na Facebooku pojawiły się wyniki z konkursu. Sprawdź czy wygrałaś/łeś – klik 

Kosmetyki użyte do wykonania makijażu:

Twarz:

Baza Lirene No Redness

Podkład Pharmaceris F Fluid Ochronno – Korygujący SPF 50+

Korektor pod oczy Lirene Be Perfect

Korektor do twarzy MUFE Full Cover

Puder Manhattan 2in1 Perfect Teint

Róż Artdeco 06A

Bronzer Benefit Hoola

Oczy:

Baza Inglot Keeper

Cienie

  • Nyx Addis Ababa, Transylvania, Monte Carlo, Seoul
  • Smashbox Love Me

Tusz Bourjois Twist up the Volume

Brwi:

Maskara Maybelline Brow Drama

Pisak Catrice Long Lasting Brow Definer

Żel Wibo Eyebrow Fixer

Usta:

Pomadka Artdeco Mat Lip Powder 3D 30 Vibrant Pink

 

Dodaj komentarz